Zauroczenie, fascynacja drugą osobą to niezwykły czas dla pary, która się w sobie zakochuje. Warto jednak pamiętać, że zauroczenie nie jest jeszcze miłością i nie należy jej z nią mylić. Czym różni się jedno od drugiego? Jak je rozpoznać? Co się dzieje, gdy faza zauroczenia mija?
Fascynacja drugą osobą
Mówiąc wprost, zauroczenie to fascynacja drugą osobą. Najczęściej do pierwszych symptomów można zaliczyć:
- drżenie rąk
- silniejsze bicie serca
- pocenie się
- skurcz brzucha
- wiele innych objawów fizycznych
Gdy jesteśmy blisko osoby ukochanej, zaczynamy się denerwować, jąkamy się, milczymy lub przeciwnie — gadamy jak najęci. Przypomina to reakcje na silny stres, choć towarzyszą im przyjemne emocje.
Co więcej, zauroczenie to czas, w którym dostajemy klapek na oczy. Obiekt naszych westchnień wydaje się być idealny i bez żadnych wad, wyjątkowy i w ogóle najcudowniejszy na świecie. To faza, gdy dopiero się poznajemy i nie dostrzegamy jeszcze mankamentów wybranka. Intensywność tego uczucia sprawia, że nie jesteśmy w stanie myśleć o niczym innym — całą uwagę koncentrujemy na jednej osobie, często zaniedbując inne obszary życia.
W tej fazie mózg produkuje zwiększone ilości dopaminy i oksytocyny, co wywołuje stan przypominający naturalny narkotyk. Dlatego tak trudno zachować obiektywizm — chemiczne procesy w organizmie sprawiają, że postrzegamy partnera przez pryzmat euforii, a nie rzeczywistości.
Dojrzałe uczucie
Miłość przychodzi dopiero potem. Nasze uczucia się stabilizują, poznajemy siebie nawzajem zdecydowanie lepiej i spadają nam klapki z oczu. Zaczynamy dostrzegać, że nasz wybranek nie jest wcale taki idealny — ma swoje wady i przywary, mniejsze czy większe, ale… akceptujemy go takim, jaki jest, z całym jego bagażem zalet i wad.
Miłość to ciepłe uczucie, które sprawia, że dobrze się czujemy z drugą osobą. Mamy pewność do niej, ufamy jej i wiemy, że możemy liczyć na pomoc i wsparcie niezależnie od sytuacji. To także świadomy wybór i umiejętność obiektywnego myślenia. Wiemy co wybieramy, jesteśmy tego świadomi i pewni, a przede wszystkim wchodzimy w relację z pełną odpowiedzialnością.
W prawdziwej miłości pojawiają się elementy, których nie ma w zauroczeniu:
- wzajemny szacunek nawet w trudnych momentach
- gotowość do kompromisów bez poczucia straty
- wspólne budowanie przyszłości oparte na realnych planach
- troska o potrzeby partnera równoważna z dbałością o własne
- stabilność emocjonalna zamiast gwałtownych wzlotów i upadków
Miłość nie jest już bezwarunkową fascynacją — jest to decyzja, aby być z kimś pomimo jego niedoskonałości. To różnica między zakochaniem się a kochaniem.
Czas trwania fascynacji
Teraz już wiemy, że zauroczenie jest czymś w rodzaju fazy poprzedzającej miłość. Jeżeli ją przejdziemy i nadal jesteśmy pewni swoich decyzji oraz uczuć, możemy mówić o dojrzałej, prawdziwej miłości. Kiedy możemy mieć pewność, że rzeczywiście zauroczenie przeradza się w miłość?
Przede wszystkim nie jest to faza długotrwała. W zależności od indywidualnego podejścia i stanu emocjonalnego, zauroczenie trwa mniej więcej od 2 do 4 miesięcy. Niektóre badania psychologiczne wskazują, że może to być nawet okres do 6 miesięcy, choć intensywność fascynacji zwykle maleje już po pierwszych tygodniach.
Po tym czasie są tylko dwa rozwiązania:
- znajomość się kończy i relacja przemija
- wchodzi się na nowy etap, którym właśnie jest miłość
Warto zauważyć, że przejście z fazy zauroczenia w fazę miłości nie zawsze jest płynne. Czasem może pojawić się chwilowy kryzys, gdy poziom hormonów spada, a partnerzy zaczynają dostrzegać realia wspólnego życia. To naturalna część procesu budowania szczęśliwego związku.
Rozpoznanie prawdziwych uczuć
Czasem mimo wszystko mogą się pojawić wątpliwości, jak wszędzie i zawsze. Związek nie jest prostą sprawą — to relacja między ludźmi pełnymi uczuć i emocji. Trzeba pamiętać jednak o tym, że zauroczenie przemija zawsze, znika, wyparowuje, przestaje istnieć, za to miłość… miłość trwa, jeżeli jest prawdziwa i dojrzała.
Jeżeli nie wiemy, czy to już jest miłość, najlepiej zatrzymać się na moment i zastanowić czy w ogóle warto o tym myśleć. Życia nie da się przewidzieć, a jeżeli wciąż będziemy zadręczać się wątpliwościami, to na pewno nic dobrego z tego nie wyniknie. Z czasem wszystko samo się ułoży i pokaże nam, czy rzeczywiście jest to miłość, czy tylko kochanie.
Oto kilka pytań, które pomogą rozpoznać prawdziwe uczucia:
- Czy potrafisz wskazać konkretne wady partnera i nadal chcesz być z nim razem?
- Czy myślisz o wspólnej przyszłości w kategoriach realnych planów, a nie tylko marzeń?
- Czy jesteś w stanie szczerze rozmawiać o trudnych tematach bez unikania konfliktów?
- Czy czujesz się sobą w tym związku, czy raczej grasz rolę idealnego partnera?
- Czy widzisz w drugiej osobie przyjaciela, a nie tylko obiekt pożądania?
Odpowiedzi na te pytania mogą odsłonić prawdziwą naturę relacji. Jeśli przeważają odpowiedzi twierdzące, prawdopodobnie przekroczyłeś już fazę zauroczenia i wkroczyłeś w obszar dojrzałej miłości. Jeśli jednak czujesz niepewność, nie ma potrzeby się spieszyć — czasem trzeba po prostu dać sobie czas na lepsze poznanie partnera i własnych uczuć.






brak komentarzy