Mężczyzna obserwuje gwiazdy
Lifestyle Miłość

Jak dotrzeć do introwertyka?

Kim naprawdę jest osoba introwertyczna?

Introwertyka można by było opisać bardzo krótko, przyklejając łatkę osoby zamkniętej w sobie. Tak naprawdę introwertyk jest bardziej skryty i ma bogatsze życie wewnętrzne niż większość ekstrawertycznych znajomych. Taka osoba przeżywa wszystko „w środku”, nie potrzebuje ciągłych bodźców, by dobrze się bawić i odprężyć. Ekstrawertykowi do szczęścia potrzeba szalonej jazdy rollercoasterem, natomiast introwertykowi wystarczy obserwowanie gwiazd, chmur lub zanurzenie się w ulubionej lekturze.

Czy oznacza to jednak, że introwertyk nigdy nie pójdzie na imprezę i nie zabawi się w gronie znajomych? Oczywiście, że nie. Osoba bardziej skryta wyjdzie z przyjaciółmi, ale nie za często — cotygodniowe balangi zaczną ją szybko męczyć, drenując energię zamiast ją uzupełniać. Introwertyk regeneruje siły w samotności lub w towarzystwie nielicznych, zaufanych osób.

Jak zdobyć serce introwertyka?

Introwertyk na pewno nie chciałby nigdy w życiu poczuć się osaczony. Jeśli będziesz się narzucać, odbierze to jako atak na swoją prywatność i przestrzeń osobistą. I tu dochodzimy do podstawowej kwestii jaką są potrzeby introwertyka.

Kiedy pokażesz, że szanujesz jego przestrzeń, jego czas i hobby, na pewno zdobędziesz jego zaufanie. Powtarzam — zaufanie, które jest pierwszym krokiem do zawarcia przyjaźni i fundamentem głębszej więzi. A Tobie przecież zależy na zdobyciu serca introwertyka. Dla takiej osoby niezwykle ważne jest tak zwane „nadawanie na tej samej fali” — tylko tu uwaga: jeśli zrobisz coś na siłę, introwertyk natychmiast wyczuje podstęp i obronnie się wycofa. Przygotuj się na to, że introwertyk nie mówi o swoich uczuciach zbyt często, a najgorsze co możesz zrobić dzwoniąc do niego jest zadanie mu pytania, dlaczego nic nie mówi i czy ma coś ciekawego do powiedzenia. Poczuje się wtedy sprowokowany do dzielenia się emocjami, zanim będzie na to gotowy. Będzie chciał, to sam powie — we właściwym momencie.

Sztuka rozmowy z introwertykiem

Wiesz już, że nie możesz robić niczego na siłę i to działa także w rozmowie. Milczenie nie jest dla introwertyka niezręczne, jeśli się z Tobą spotkał, to możecie nawet pomilczeć bez poczucia dyskomfortu. Cisza jest dla niego przestrzenią do myślenia, nie oznaką nudy czy braku zaangażowania. Jeśli już introwertyk coś zacznie mówić — nie przerywaj, tylko słuchaj aktywnie i na koniec dodaj swoje zdanie (lub zgódź się z introwertykiem). Najlepiej w ogóle przygotować introwertyka na swój ewentualny telefon. Jeśli zrobisz to nieoczekiwanie, możesz wpędzić go w zakłopotanie, a tego przecież nie chcesz — nieoczekiwany telefon sprawia, że musi błyskawicznie przełączyć się z trybu wewnętrznego na zewnętrzny, co bywa męczące. I jeszcze kolejna sprawa. Nigdy nie staraj się „nawracać” introwertyka — zaakceptuj go takim jaki jest, bez prób przerabiania na weselszą, bardziej towarzyską wersję siebie.

Przestrzeń i akceptacja w relacji z introwertykiem

Przede wszystkim introwertykowi należałoby dać sporo życiowej przestrzeni. Również zmuszaniem niczego nie osiągniesz — wywieranie presji przyniesie efekt odwrotny od zamierzonego. Pozwól zatem, by introwertyk zebrał myśli, by „przetrawił” nurtujące go problemy i wątpliwości we własnym tempie. To, że wczoraj rozmawialiście kilka godzin nie oznacza, że dzisiaj też tak będzie. Introwertyk potrzebuje rytmu, który uwzględnia okresy intensywnego kontaktu i momenty wycofania. Jeśli okażesz introwertykowi pełną akceptację, na pewno zaprocentuje to w przyszłości — zbudujesz solidny fundament oparty na zaufaniu.

Unikaj zaskakiwania introwertyka

Najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić na spotkaniu z introwertykiem jest postawienie go w sytuacji zaskoczenia. Nie spodziewaj się zatem wszelkich przejawów spontaniczności — niech po prostu dzieje się swoim torem, bez presji na nagłe decyzje czy błyskawiczne reakcje. Przymuszanie, zasypywanie pytaniami, stawianie „pod murem” odniosą tylko odwrotny skutek — introwertyk ucieknie gdzie pieprz rośnie lub zamknie się wewnętrznie, a odbudowa zaufania będzie wymagała znacznie więcej czasu niż jego zdobycie.

brak komentarzy

    dodaj komentarz